Piątek 21/08/2026
45 min
Tym razem rodzinie Pucia na ekranie towarzyszyć będą wyjątkowi bohaterowie – pies Funio, kot Mimi i cała gromada zwierzaków. U uwielbianego przez najmłodszych widzów bohatera jak zwykle nie zabraknie przygód. Pucio podczas wakacji u dziadków na wsi posadzi swoje pierwsze drzewo, a w trakcie spaceru w parku wspólnie z Misią wyruszy na misję ratunkową w poszukiwaniu psa sąsiada. Kiedy ukochany Funio poczuje się gorzej, rodzeństwo zrobi wszystko, by przywrócić pupilowi dobry humor.
Funio jest mi szczególnie bliski, ponieważ ma swój pierwowzór w moim własnym psie z dzieciństwa. Ukochana suczka Vita – łaciaty foksterier gładkowłosy – była pełnym energii, przemądrym psem. Zamiast małego patyka wolała przynosić nam całe gałęzie i konary drzew. Współtworząc scenariusze do filmowego „Pucia”, chciałam pokazać zwierzęta jako pełnoprawnych członków rodziny, o których troszczą się zarówno dorośli, jak i dzieci.
– wspomina Marta Galewska-Kustra, autorka książek o Puciu i współscenarzystka animacji
Ważnym tematem w Pucio kocha zwierzaki są również relacje rodzinne. Głosu dziadkowi Pucia użyczył Artur Barciś, który tę rolę zna również z własnego życia. Jak podkreśla aktor:
Sam jestem dziadkiem, a opowieści o Puciu były ulubioną lekturą, kiedy czytałem moim wnuczętom bajki na dobranoc. Dziadek Pucia jest taki „zwyczajny-niezwyczajny” – bardzo kocha swoje wnuczęta, pokazuje im świat i uczy różnych rzeczy. Czasem tych prostych, a czasem bardziej skomplikowanych, jak majsterkowanie. Najważniejszy jest jednak dla niego wspólnie spędzony czas.
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio u weterynarza – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i Malina w przedszkolu – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pojazdy – reż. Marta Stróżycka
Pucio i kołysanka dla samolotu – reż. Marta Stróżycka
Pucio tańczy – reż. Anna Błaszczyk
Pucio sadzi drzewo – reż. Katarzyna Agopsowicz
Pucio i późny spacer – reż. Dominik Litwiniak czytaj więcej
Funio jest mi szczególnie bliski, ponieważ ma swój pierwowzór w moim własnym psie z dzieciństwa. Ukochana suczka Vita – łaciaty foksterier gładkowłosy – była pełnym energii, przemądrym psem. Zamiast małego patyka wolała przynosić nam całe gałęzie i konary drzew. Współtworząc scenariusze do filmowego „Pucia”, chciałam pokazać zwierzęta jako pełnoprawnych członków rodziny, o których troszczą się zarówno dorośli, jak i dzieci.
– wspomina Marta Galewska-Kustra, autorka książek o Puciu i współscenarzystka animacji
Ważnym tematem w Pucio kocha zwierzaki są również relacje rodzinne. Głosu dziadkowi Pucia użyczył Artur Barciś, który tę rolę zna również z własnego życia. Jak podkreśla aktor:
Sam jestem dziadkiem, a opowieści o Puciu były ulubioną lekturą, kiedy czytałem moim wnuczętom bajki na dobranoc. Dziadek Pucia jest taki „zwyczajny-niezwyczajny” – bardzo kocha swoje wnuczęta, pokazuje im świat i uczy różnych rzeczy. Czasem tych prostych, a czasem bardziej skomplikowanych, jak majsterkowanie. Najważniejszy jest jednak dla niego wspólnie spędzony czas.
Odcinki, które zobaczymy w trakcie seansów:
Pucio u weterynarza – reż. Anna Błaszczyk
Pucio i Malina w przedszkolu – reż. Marta Stróżycka
Pucio i pojazdy – reż. Marta Stróżycka
Pucio i kołysanka dla samolotu – reż. Marta Stróżycka
Pucio tańczy – reż. Anna Błaszczyk
Pucio sadzi drzewo – reż. Katarzyna Agopsowicz
Pucio i późny spacer – reż. Dominik Litwiniak czytaj więcej
72 min
Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami. czytaj więcej
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami. czytaj więcej
Biograficzny | 105 min
Pokazywane w konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej Nowej Fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. Nowa Fala to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. czytaj więcej
Kiedy: 24.04–06.09.2026
Kuratorki: Paulina Brzuskiewicz-Kuhn, Natalia Cieślak Współpraca kuratorska: Aleksandra Wantuch Produkcja: Wojciech Ruminski Aranżacja oświetlenia: Mikołaj Makiłła Identyfikacja graficzna: Katarzyna Ostrowska
Szeroko rozumiana metafora konsumpcji oraz przypisana jej charakterystyczna estetyka – oparta na języku reklamy oraz wizerunkach ikon kultury masowej czy obiektów budzących powszechną chęć ich posiadania – obecne są w polu sztuki już od co najmniej kilku dekad. Znajdowały odzwierciedlenie w wielu nurtach i strategiach artystycznych: od pop-artu po sztukę krytyczną. Choć posługiwano się nimi w różnych kontekstach, zawsze unaoczniały to, jak ważną część naszego życia stanowią pragnienia. Owe marzenia, dążenia czy żądze mogą być energią twórczej ewolucji i rozwoju, siłą napędową zmian, jak i wyrazem niewinnej, niemal dziecięcej fascynacji określonym obiektem. Z drugiej strony – napędzane mechanizmem ciągłego nienasycenia – prowadzą także do frustracji, poczucia przymusu, wykluczenia i braku.
Odniesienia do kultury konsumpcyjnej pozwalają artystkom i artystom podejmować krytyczną refleksję nad materializmem czy hedonizmem – wszechobecnymi i wpisanymi w ludzką naturę. Dają również możliwość podjęcia z odbiorcami intelektualnej gry, która w szerszej perspektywie pozwala zdefiniować i opisać zmieniającą się na przestrzeni lat rzeczywistość. Skłaniają też do skoncentrowania uwagi na społecznie istotnych problemach, uzmysławiając m.in., że wytwarzanie dóbr ma swoje ciemne strony, związane chociażby z nadmierną eksploatacją zasobów naturalnych czy uwikłaniem w polityczne rozgrywki. System ekonomiczny, w którym żyjemy, wiąże się jednak nie tylko z konsumpcją rzeczy namacalnych. Pod wpływem kultury masowej również wizerunek stał się towarem. Łatwo to dostrzec, gdy przyjrzymy się reprezentacjom kobiet, stereotypowo postrzeganych jako dostarczycielki przyjemności.
Im bardziej rzeczywistość przesycona jest obrazami niosącymi obietnicę satysfakcji, tym intensywniejszy powinien być namysł nad tym, czy to, czego pragniemy, realnie poprawia nasz dobrostan. Wystawa „Słodkiego, miłego życia” stawia więc w tym kontekście szereg pytań. W jaki sposób konsumpcja definiuje poczucie szczęścia? Co na przestrzeni dekad pobudzało masową wyobraźnię i stanowiło przedmiot pożądania? Czy zrodzone kiedyś apetyty zostały w satysfakcjonujący sposób zaspokojone? Czy utrwalone ikony popkultury są w stanie zdefiniować rzeczywistość na nowo? czytaj więcej
Kuratorki: Paulina Brzuskiewicz-Kuhn, Natalia Cieślak Współpraca kuratorska: Aleksandra Wantuch Produkcja: Wojciech Ruminski Aranżacja oświetlenia: Mikołaj Makiłła Identyfikacja graficzna: Katarzyna Ostrowska
Szeroko rozumiana metafora konsumpcji oraz przypisana jej charakterystyczna estetyka – oparta na języku reklamy oraz wizerunkach ikon kultury masowej czy obiektów budzących powszechną chęć ich posiadania – obecne są w polu sztuki już od co najmniej kilku dekad. Znajdowały odzwierciedlenie w wielu nurtach i strategiach artystycznych: od pop-artu po sztukę krytyczną. Choć posługiwano się nimi w różnych kontekstach, zawsze unaoczniały to, jak ważną część naszego życia stanowią pragnienia. Owe marzenia, dążenia czy żądze mogą być energią twórczej ewolucji i rozwoju, siłą napędową zmian, jak i wyrazem niewinnej, niemal dziecięcej fascynacji określonym obiektem. Z drugiej strony – napędzane mechanizmem ciągłego nienasycenia – prowadzą także do frustracji, poczucia przymusu, wykluczenia i braku.
Odniesienia do kultury konsumpcyjnej pozwalają artystkom i artystom podejmować krytyczną refleksję nad materializmem czy hedonizmem – wszechobecnymi i wpisanymi w ludzką naturę. Dają również możliwość podjęcia z odbiorcami intelektualnej gry, która w szerszej perspektywie pozwala zdefiniować i opisać zmieniającą się na przestrzeni lat rzeczywistość. Skłaniają też do skoncentrowania uwagi na społecznie istotnych problemach, uzmysławiając m.in., że wytwarzanie dóbr ma swoje ciemne strony, związane chociażby z nadmierną eksploatacją zasobów naturalnych czy uwikłaniem w polityczne rozgrywki. System ekonomiczny, w którym żyjemy, wiąże się jednak nie tylko z konsumpcją rzeczy namacalnych. Pod wpływem kultury masowej również wizerunek stał się towarem. Łatwo to dostrzec, gdy przyjrzymy się reprezentacjom kobiet, stereotypowo postrzeganych jako dostarczycielki przyjemności.
Im bardziej rzeczywistość przesycona jest obrazami niosącymi obietnicę satysfakcji, tym intensywniejszy powinien być namysł nad tym, czy to, czego pragniemy, realnie poprawia nasz dobrostan. Wystawa „Słodkiego, miłego życia” stawia więc w tym kontekście szereg pytań. W jaki sposób konsumpcja definiuje poczucie szczęścia? Co na przestrzeni dekad pobudzało masową wyobraźnię i stanowiło przedmiot pożądania? Czy zrodzone kiedyś apetyty zostały w satysfakcjonujący sposób zaspokojone? Czy utrwalone ikony popkultury są w stanie zdefiniować rzeczywistość na nowo? czytaj więcej
